środa, 13 lutego 2013
Szczotka, pasta, kubek, ciepla woda.....
Przyszla pora na pierwsza wizyte u dentysty. Na szczescie sa u nas dentystki, ktore zajmuja sie tylko dziecmi, wiec wizyta byla bardzo przyjemna. Najpierw czekajac na nasza kolejke, mozna sie pobawic milionem zabawek! Pani dentystka jest przesympatyczna, Hela mogla siedziec na fotelu na kolanach mamy. Zabki obejrzane, wszystkie zdrowe, kontrola za pol roku. A na koniec nagroda za dobre sprawowanie - rozowy samochodzik....