piątek, 31 maja 2013

Tak zesmy na to czekali....

Raz do roku szkola Heli robi duzy calodzienny festyn i kazda klasa ma oddzielny wystep. Od tygodni wiedzielismy, ze Hela bedzie przebrana za kowboja i nawet probowala nam pokazywac jakies wygibasy - chyba uklad choreograficzny ;-) Tak wiec przebrawszy nasza pocieche ruszylismy w sobotni ranek cala rodzina ogladac gwiazde w akcji. A gwiazda jak to gwiazda - bywa kaprysna... Chyba z tego stresu Hela sie poplakala jeszcze przed wejsciem na scene i przez caly wystep chlipala tam bez ruchu. Troche bylismy smutni, bo inne dzieci tanczyly i spiewaly, ale co zrobic? Za rok bedzie lepiej!
Humor jej sie poprawil dopiero po wystepie, jak z kolezankami z klasy jezdzily na kucykach