wtorek, 3 listopada 2015

Monte Carlo










Dziś zwiedzamy Monte Carlo. Pogoda niestety nie dopisuje, więc zwiedzanie ograniczyliśmy do wizyty w jednym z najstarszych akwariów Europy i krótkiego spaceru po mieście. Sama miejscowość to w zasadzie jeden wielki luksusowy butik plus kilka sklepów z samochodami, których ceny zaczynają się od setek tysięcy euro. Poza tym port w którym aż roi się od jachtów miliarderów. Miasto samo w sobie ładne i czyste mimo ogromnej ilości turystów, głównie rosyjskojęzycznych. Obiecaliśmy sobie odwiedzić Monte Carlo raz jeszcze, żeby zobaczyć wyścig Formuły 1. Musi być niesamowity. Tor wije się przez gęsto zabudowane miasto i często ma szerokość niewielkich uliczek starówki. To jeden z najtrudniejszych torów wyścigowych świata. Wyścig trwa zaledwie godzinę a w tym czasie bolidy pokonują 78 razy trasę o długości nie całych 3 km.Musimy to zobaczyć.