czwartek, 14 czerwca 2012
Jas
Juz jest, przyszedl na swiat 13 czerwca o 18:16. Jas wazyl 3,67 kg i mierzyl 53 cm. Porod prebiegl tak szybko, ze Pinki niemal pobila szpitalny rekord. 2 godziny od pierwszego skurczu. Na szczescie nie bylo korkow i udalo sie dojechac na prodowke na czas. Wsrod szpitalnego personelu chodza juz anegdoty na temat Pinki , a po narodzinach Jasia dojdzie do nich opowiesc jak to pacjetka zartowala podczas porodu. Na domiar zlego jedyny bol jaki poczula pochodzil z igly ktora wbil jej lekarz zeby dac jej zastrzyk. No coz wspaniala mam zone, nie ma co. Jas jak na razie sprawuje sie swietnie, choc jego aktywnosc ogranicza sie do jedzenia spania i wypelniania pieluszek. Pinki nudzi sie przeokropnie w szpitalu i juz by chciala byc w domu. Moze sie uda w sobote...

