czwartek, 21 czerwca 2012

Jest niezle!


Obydwoje z Mozgiem bylismy przygotowani na hardcore w postaci bezsennych nocy i zazdrosnej dwulatki. Ano nic z tych rzeczy. Hela zareagowala calkiem dobrze, Jas jest przytulany i calowany. Czasem nie radzi sobie z nowymi emocjami i jest troche zestresowana ale staramy sie jej wynagrodzic nowa rzeczywistosc zabawami tylko z nia i szczegolna uwaga. Za to z Jasiem jest na razie mniej roboty niz z Hela. Najwazniejsze to, ze spi za dnia w kojcu a nie na rekach i jezdzi zarowno autem jak i wozkiem. Jego starsza siostra nie byla tak chetna do wspolpracy. Budzi sie w nocy 1(!) raz na mleko i ponownie zasypia na 3-4h ;-) Czasem tylko nasze lozko 1,6m robi sie za male, jak Helusia nad ranem chce sie poprzytulac...