czwartek, 27 czerwca 2013

Wakacje!

Jutro ostatni dzien szkoly. Donia (przedszkolanka) zrobila nam mily prezent na koniec i dala zdjecia robione przez caly rok szkolny. Naogladalismy sie wiec Heli na balu przebierancow, przed Bozym Nrodzeniem, na szkolnej wycieczce na wies, na gimnastyce, swietowanych w szkole urodzin itd itp. Wreszcie mozna sie dowiedziec, co ona tam cale dnie robi. Po roku przyznaje, ze pierwsze wrazenie szkoly bylo fatalne, potem bylo coraz lepiej. Hela chodzila bez szemrania, lubi szkole i swoich kolegow/kolezanki. Czas spedza najchetniej z Samorym i Ola, ktora mowi po polsku. Nauczyla sie bardzo duzo, coraz lepiej mowi po FR, sama sie ubiera i rozbiera co jest zasluga szkoly, sama sciaga majty i podciaga, sama sie wyciera. Jednym slowem szkola przyniosla duzo dobre, a tak sie o nia balam w listopadzie ;-)