piątek, 19 grudnia 2014

Mam 2,5 roku

Tydzien temu Jasik poszedl jak zwykle do zlobka jako niemowlak, a wrocil jako maly chlopiec. Szalal tego wieczoru do 23, nagle zaczal mowic zdaniami. Jednym slowem w ciagu kilku godzin utworzyla mu sie jakas nowa synapsa w mozgu albo otworzyl jakis czakram ;-) Niby wiem, ze dzieci maja skoki rozwojowe i tak sie ksztaltuje ich mozg, ale jeszcze czegos takiego nie widzialam ani u Jasia ani u Heli.
Jednym slowem jest juz duzym mezczyzna tylko jeszcze nocnik nam nie wychodzi. Zamierzamy puscic go do szkoly po Wielkanocy i do tego czasu nie ma zmiluj sie - musi korzystac z kibelka. Poza tym lubi sie uczyc cyft i liter, uwielbia spiewac, rysowac, lepic z plasteliny i malowac farbami, jest smakoszem nowych rzeczy. Na zdjeciach odkrywa po raz pierwszy uroki nutelli ;-(
Ostatnie dni siedzi w domu bo strasznie chory, ale mamy nadzieje, ze dojedziemy na swieta do PlockA!