niedziela, 14 grudnia 2014
Sezon świąteczny w pełni
Bruksela pięknie oświetlona świątecznymi lampkami, rynki świąteczne kuszą swoimi straganami i karuzelami. Szkoda, że nie ma śniegu, ale przecież ani razu nie było go w święta odkąd przeprowadziliśmy się do Belgii. W tym roku jest jednak inaczej, bo po raz pierwszy mamy swoją własną domową choinkę. Nie chcieliśmy czekać do przyjazdu do Polski, chcieliśmy poczuć atmosferę świąt we własnym domu. Pinki kupiła zielone drzewko. Co prawda zwykle kupowaliśmy żywe, pachnące, ale w tym roku zdecydowaliśmy się na sztuczną choinkę. W piwnicy znalazły się zakurzone bombki i światełka i dzięki temu dzieciaki miały uciechę przy ubieraniu drzewka. Wygląda pięknie, chociaż na pewno nie dorówna choince dziadka i babci.