sobota, 26 września 2015

Grzybobranie

Takie okazy, tylko za Namur. Przy zjeździe numer 22. Zebraliśmy całe wiadro. Były pyszne ze śmietaną i cebulką. Niestety na koniec okazało się, że las był prywatny i zbieranie grzybów było zakazane. Na szczęście nikt nie pytał co tu robimy...