wtorek, 31 maja 2016

Monserat

Klasztor przylepiony do strzelistych skał. Miejsce pielgrzymek i symbol katalońskiej niezależności Cudowne miejsce. Mamy szczęście bo zwykle są tu tłumy turystów. Dziś nie jest tłoczno tym bardziej, że staraliśmy się dotrzeć tu jak najwcześniej rano. Do klasztoru wjeżdża się wygodnie kolejką górską. Jak ktoś chce to może ruszyć jeszcze wyżej, ale my zostajemy na poziomie klasztoru. Zwiedzamy nie tylko klasztor ale i muzeum w którym zgromadzono zbiory dzieł katalońskich artystów. Niby przypadkiem, ale robi to wrażenie, że w razie kolejnej okupacji chcą je mieć w bezpiecznym miejscu.