sobota, 17 maja 2008

Imieninki Pinki



Swietujemy juz dzis. A co tam. Jak swietowac to na calego! W tym celu udalismy sie do chinskiej knajpki z recznie robionymi kluskami. Pychota, palce lizcac. Ogromna porcja robionych na naszych oczach kluseczek wyladowala na naszym talerzu w zupce z wolowinka. Mniam. Potem bylo piwko a za chwile otwieramy butelke dobrze schlodzonego Chardonney`a. Oj jutro bedzie bolec glowa, ale dzis... sto lat sto lat....