Dzis zrobilismy interes stulecia. Para emerytow chciala sie pozbyc kilku starych mebli i akurat mysmy sie napatoczyli i zakochali w parze cudowych foteli typu bergere. Za 2 sztuki dalismy lacznie 50 euro wiec bralismy po ciemku, poznym wieczorem modlac sie, zeby sie sprzedajacy nie rozmyslili. Takie zakupy to lubimy...Mniej szczescia mielismy w czasie lunchu, kiedy pojechalismy kupic lozeczko dla Helenki. Upatrzylismy sobie model w internecie i nieswiadomi lokalnych zwyczajow, po prostu pojechalismy sobie je kupic. Pani sprzedajaca wyjasnila nam jednak uprzejmie, ze mozemy dzis zamowic i odebrac za 6-8 tygodni... Wyszlismy szybciej niz weszlismy, rzucajac miesem na belgijskie sklepy! Laski bez... kupimy sobie w sobote w Aachen.