niedziela, 29 sierpnia 2010

Wakacje w ojczyznie


Na caly sierpien wyjechalismy do Polski, wiec blog swiecil pustkami. W tym czasie najmlodszy czlonek rodziny zostal oficjalnie zaprezentowany! Przez pierwszy tydzien Hela dostawala kociokwiku, bo spala prawie codziennie w innym miejscu i twarze zmienialy sie jak w kalejdoskopie. Poznala tez uroki polskich drog i dlatego poklocila sie z fotelikiem samochodowym. Czesc podrozy odbywala wiec na rekach...
Najwazniejszym wydarzeniem pobytu byl chrzest, ktory mala otrzymala 14 sierpnia z rak znajomego ksiedza Jerzego. Zniosla ten fakt calkiem dostojnie, bez placzu, tylko z wrazenia dostala czkawki! Rodzicami chrzestnymi zostala ciocia Kasia i wujek Wojtek.
Obcalowani, objedzeni i pelni wrazen z pobytu wrocilismy z koncem sierpnia do domku, taszczac wielkie torby rozmaitych ubranek i innych prezentow dla Heli. Za wszystkie goraco dziekujemy!