poniedziałek, 17 stycznia 2011

Cudowne rozmnozenie


Tym razem nie chleba ani ryb... Ale do rzeczy. Jakis czas temu dostalismy pierwsze wyliczenie podatku od nieruchomosci za mieszkanie. Ku naszemu zdziwieniu musimy zaplacic za 136m2, bo tyle mamy wedlug wyliczen gminy. No, tego to juz bylo za duzo... szybki wglad w akt notarialny a tam jak wol stoi, ze mamy 96m2. Gmina nadal uparta, ze z planow wynika, ze 136. Piszemy do firmy budujacej mieszkanie z prosba o wyjasnienie, gdzie sie podzialo te brakujace 40m2... No i wyjasnienie przyszlo i przeszlo nasze najsmielsze oczekiwania. Firma, ktora budowala blok popelnila blad przy kalkulacji powierzchni, nie uwzglednila wcale ostatniego pietra i skalkulowala cene sprzedazy na podstawie tych 96m2... Cos nam sie wtedy wydawalo, ze to mieszkanie ma atrakcyjna cene, ale zeby az tak? Reasumujac, faktycznie mamy 136m2 i nie ma podstaw, zeby dalej klocic sie z gmina. Ciekawe tylko jaki bedzie dalszy ciag tego cudownego rozmnozenia....