Jasik postanowil rozwijac sie rytmem zgola nietypowym... Mamie spedza to sen z powiek, wiec zabrala go do pediatry, zeby sie upewnic, ze to normalne. Konkretnie mowiac - nie chce mu sie odwracac z brzucha na plecy (lub odwrotnie) i sam jeszcze nie siedzi. Za to - stoi! Jak tylko znajdzie jelenia, ktory poda mu choc 1 reke, to myk, myk juz jest w pionie. Pan doktor delikwenta obejrzal dokladnie, sprawdzil odruchy i zapisal w ksiazeczce zdrowia dziecka - perfect... Jasik jest dlugi (90centyl) wiec pewnie dlatego nie jest taki zwinny i chetny do obrotow. Mama, jak to mama troche sie martwi jak to bedzie w zlobku w styczniu, bo stawac to mu tam raczej nie pozwola ;-)
Poza tym Jasik jest bardzo oporny na jedzenie inne niz mleko. Jedzenie lyzeczka idzie jak po grudzie, bo maly uparciuch trzyma zarcie w buzi i potem wszystko wypluwa zamiast polknac. Mama walczy juz tak 2 tygodnie, ale nie naciska, zeby gorzej nie zrobic. Oprocz powyzszego chichotek jest i tylko glupoty mu w glowie, wiec korzystamy i wyglupiamy sie ile wlezie!