niedziela, 13 stycznia 2013

Mam 7 miesiecy

Ostatni miesiac przyniosl wiele zmian u Jasia. To, co nasz pediatra bral za nietypowy, ale wciaz prawidlowy tor rozwoju, okazalo sie bujda. Zaniepokojeni tym, ze Jasik nic nie je oprocz mleka, poszlismy na konsultacje do neurologopedy, zeby nauczyl go polykac. Tam na dzien dobry dowiedzielismy sie, ze ten brak przewrotow to zaburzenia duzej motoryki i ze jesc nie bedzie dopoki nie nadrobi tych zaleglosci. Potem byly 2 konsultacje u neurologow, ktore tylko potwierdzily te diagnoze. Jasik jest fizycznie okolo 1-1,5 opozniony od rowiesnikow. Cwiczymy z nim codziennie po wiele godzin. W tym tygodniu czeka go jeszcze bilans u kinezyterapeuty i ponowne spotkanie z logopeda. Biedak spadl juz wagowo z 90 na 10 centyl. Zaczal powoli jesc chrupki ale warzywa czy owoce ida bardzo opornie (rekord 11 lyzeczek). Poza tym jest uchachany po uszy jakby nic sobie nie robil z tego co sie dzieje. Pieknie gaworzy, za Hele dalby sie pokroic....