wtorek, 10 września 2013

Mam 15 miesiecy


Jasik podczas wakacji byl przez kilka dni wylaczony z zycia bo biedak zarazil sie ode mnie angina. Na 4 dni przestal jesc cokolwiek innego niz cycek. Juz myslalam, ze od nowa bedzie trzeba zaczynac nauke jedzenia..... Na szczescie po antybiotyku wrocil humor i apetyt. Teraz wcina jak trzeba. Uwielbia frytki, pieczone uda kurczaka i wszelkie kluchy. Na kolacje chetnie przegryzie prawdziwa kanapke. Ruchowo tez poszedl do przodu - chodzi za raczki (probujemy nawet za 1 reke), dobrze stoi, przesuwa sie przy meblach. Nasza kine, ktora nie widziala go miesiac byla pod wrazeniem, jak bardzo sie wzmocnil. Uwielbia zjezdzalnie i bujaczki, mowi halo do kazdego napotkanego telefonu i namietnie wcina piasek z piaskownicy ;-)