Zamiast starac sie pozbyc z domu jak najwiekszej ilosci rzeczy przed przeprowadzka, to my na odwrot - jak chomiki znosimy coraz wiecej rzeczy na gore. Niedawno uswiadomilismy sobie, ze jak sie w koncu przeprowadzimy to przeciez w nowym lokum beda puste sciany!!! ani na czym usiasc, ani na czym zjesc itd... Nie chcemy sie wiec dac zaskoczyc i powolutku kompletujemy wyposazenie. Tak wiec juz mamy lawe do kuchni z 2 stolikami, kanape, fotel (na zdjeciu), sofe do salonu i inne skarby.