niedziela, 12 września 2010

Ciocia Ania


Bruksela pelna jest osob o niezwyklej historii, ktorych los rzucil w najdalsze zakatki i o ktorych mozna powiedziec, ze sa "obywatelami swiata". Jedna z takich super ciekawych osob jest Ania, ktora pracuje ze mna na jednym pietrze, ale w innym dziale. Ania jest z pochodzenia pol Polka, pol Rosjanka, bo jej mama pochodzi z Kazachstanu, ktory jeszcze niedawno byl przeciez czescia imperium... Z tego wlasnie powodu w czasie stanu wojennego Anie wychowywal tata z babcia, bo mamie odmowiono paszportu na wyjazd z ZSRR. Okropna historia, wyciskajaca lzy z oczu, kiedy kilkuletnia dziewczynka zostaje nagle pozbawiona na kilka lat najdrozszej osoby!


Ania ma takze niebanalnego meza, pol Serba, pol Kanadyjczyka, ktorego poznala podczas studiow we Wloszech, we Florencji. Teraz Nick pracuje na uniwersytecie we Wiedniu, a Ania w Brukseli. Takie czasy....