Mozg od kilku tygodni wierci dziure w brzuchu, ze chce zjesc nagusa. To taka babka z ziemniakow z boczkiem i przyprawami. Nudzilo mu sie w sobote, wiec sie zgodzilam.... Ja za tym nie przepadam, a dzieciaki jeszcze przed weekendem nie wiedzialy. W efekcie danie wyszlo super ale:
- mama zjadla 1 plastrek,
- Hela zjadla ketchup,
- Jasik zjadl 5 gryzow
Mozg zjadl reszte i umieral cala noc na watrobe. Mysle, ze na jakies kilka lat mam to danie z glowy :)