poniedziałek, 14 marca 2011

Tydzien rozpieszczania

Jak co roku dziadkowie przyjechali na wizytacje! Przywiezli rozne specjaly na ostatki (paczki, wodeczka, smalec swojej roboty!) i poczatek postu (sledziki), tydzien porozpieszczali Helke i pojechali! Troche nam sie ten wyjazd nie udal, bo przez pierwsze dni mala zlapala jakiegos wiruska zoladkowego i przywitala dziadkow w nie najlepszej formie. Pierwszy weekend spedzilismy w domu opiekujac sie chorowitka, ktora bardzo cierpiala bo stracila caly apetyt... Dziadki wiec z koniecznosci siedzieli w domu, bo o wycieczkach nie bylo mowy :-(