poniedziałek, 27 lutego 2012

Mamy w domu wegetarianina!



Nie z wyboru oczywiscie, tylko z koniecznosci. I nie jest to Hela, ktora kielbaski kocha ponad wszystko. Mozg od 2 tygodni lezy na kanapie i jeczy :-( A jeczy na powaznie, bo znow ma ostry atak dny. Na jakis czas wiec wyeliminowal mieso wszelakie i alkohol (tego to akurat ostatnio nie bylo wcale). Medykamenty zmieniaja sie jak w kalejdoskopie a poprawy nie widac... Zadne buty nie pasuja, noga spuchnieta jak balon i obrzydliwie boli.