wtorek, 9 października 2012
Jest nam do twarzy w czerwonym
Zycie zmusilo nas do korekty naszych planow motoryzacyjnych, bo okazalo sie, ze drugie auto jest nam po prostu potrzebne. Odwozenie 2 maluchow do zlobka i szkoly i 2 doroslych do roboty jest niewykonalne, jak sie chce zdazyc na czas. Nadazyla sie okazja do kupca slicznego czerwonego (!) Renault Clio wiec specjalnie zesmy sie nie namyslali. To bedzie auto, ktore bedzie bardzo malo jezdzilo, wiec nie bylo sensu kupowac nowki. Mamy wiec samochodzik 5 letni ale z minimalnym przebiegiem 13 tys km. Bedzie mialo jeszcze rok gwarancji, bo kupilismy w salonie. Odbior za tydzien!