niedziela, 10 października 2010

Samopomoc sasiedzka



Tak sie fajnie sklada, ze nasi sasiedzi sa w polowie z Torunia, czyli tylko 100km od Plocka. Tak wiec, gdy tylko uslyszelismy, ze rodzice Radka wybieraja sie do BXL na tygodniowe odwiedziny, pomyslelismy, ze to super okazja, zeby zabrali mame Anie! Kilka dni szybkich przygotowan i cala trojka zajechala pod blok w czwartkowy wieczor. Idealnie na sobotnia impreze - nasza 17ta rocznice slubu. W sobote raniutko cala nasza czworka pognala w te pedy do Aachenowego Kauflanda po niezbedne skladniki do paelli czyli okragly ryz i najprawdziwsze hiszpanskie chorizo. Przygotowania do imprezy szly pelna para, gdy zadzwonil Mariusz z Plocka, ze wlasnie jest w BXL z zona i dwojka swoich maluchow!!! W tak licznym gronie to dawno nie obchodzilismy naszego swieta... Ostatecznie jednak goscie z Plocka ucielki po 2 godzinach a ich miejsce przy stole zajeli Kamila z Radkiem i ich rodzice Basia i Jacek. Wiwat mloda para!