Za oknem szaruga, wilgoć wdziera się oknami, zieleń drzew już nie tak soczysta, liście poszarzały, trawa przyblakła jedynie cierpki calvados rozgrzewa nas w chłodnym mieszkaniu. Tak zaczyna się jesień w Brukseli. Nie mamy czasu kontemplować zmian w przyrodzie. Nawał pracy zaatakował nas swoim ogromem. Ale w głowie Pinki powstał chytry plan jak go przechytrzyć. W sobotę wybieramy się bladym świtem na grzyby. Rok temu pojechaliśmy w miejsce polecane przez kolegów z pracy. Nie było tam grzybów, za to ściółka była zupełnie zryta przez dziki tak jakby 10 traktorów jednocześnie robiło podorywkę. Oprócz tego trafiliśmy na polowanie i co chwilę słychać było wystrzały. Wystraszeni rzuciliśmy się w stronę samochodu i po chwili byliśmy w drodze do domu. W weekend wybieramy się inne miejsce i mamy nadzieję, że będziemy mieć więcej szczęścia. Poza tym w sobotę przyjeżdża Krzysiek z dżemami od mamy Ani. Już się oblizujemy na samą myśl, szkoda, że trafia to w okres dietowy i słoiki będą musiały swoje odczekać na otwarcie….ale za to po diecie..... mniamwtorek, 2 września 2008
Przyszła jesień
Za oknem szaruga, wilgoć wdziera się oknami, zieleń drzew już nie tak soczysta, liście poszarzały, trawa przyblakła jedynie cierpki calvados rozgrzewa nas w chłodnym mieszkaniu. Tak zaczyna się jesień w Brukseli. Nie mamy czasu kontemplować zmian w przyrodzie. Nawał pracy zaatakował nas swoim ogromem. Ale w głowie Pinki powstał chytry plan jak go przechytrzyć. W sobotę wybieramy się bladym świtem na grzyby. Rok temu pojechaliśmy w miejsce polecane przez kolegów z pracy. Nie było tam grzybów, za to ściółka była zupełnie zryta przez dziki tak jakby 10 traktorów jednocześnie robiło podorywkę. Oprócz tego trafiliśmy na polowanie i co chwilę słychać było wystrzały. Wystraszeni rzuciliśmy się w stronę samochodu i po chwili byliśmy w drodze do domu. W weekend wybieramy się inne miejsce i mamy nadzieję, że będziemy mieć więcej szczęścia. Poza tym w sobotę przyjeżdża Krzysiek z dżemami od mamy Ani. Już się oblizujemy na samą myśl, szkoda, że trafia to w okres dietowy i słoiki będą musiały swoje odczekać na otwarcie….ale za to po diecie..... mniam