środa, 23 kwietnia 2008

Jeszcze o wizycie w kraju

Jeszcze kilka zdań na temat tego, co oprócz udanej próby nie zdania egzaminu z filozofii robiliśmy w kraju. Po pierwsze odwiedziliśmy wspomnianą wcześniej Marzenkę, która mieszkała w naszym mieszkaniu w Płocku. Po wtóre mieliśmy okazję podziwiać bratanice Klaudię i Julkę (moją chrześniaczkę) podczas występu zespołu Dzieci Płocka, w którym obydwie występują. Koncert odbywał się w odnowionym budynku płockiego teatru, a zdjęcia znajdziecie tuuuuu. Poza tym nadal świętowaliśmy urodziny Pinki. I to zobaczcie które. Aż się nie chce wierzyć, bo wciąż wygląda jak 17 latka, taka w jakiej się zakochałem. W imprezie brała udział cała rodzina począwszy od mamy Ani a skończywszy na Wojtku (moim braciszku) z żoną Anetką i ich urwisach. Całość odbywała się u rodziców Jadzi i Stasia, którzy zapewne się już pakują i szykują do niedzielnego przylotu do nas.