piątek, 23 września 2016

Monastyr Sambata

Jakże zazdrościmy im tych monastyrów. Są tak zadbane, że nasze polskie sanktuaria mogłyby się od nich uczyć. Dowiadujemy się trochę o zwyczajach prawosławia. Bardzo nam się podobają zarówno zdobienia, ikony, zwyczaje a przede wszystkim pracowitość mnichów. Właśnie kiedy zwiedzamy cerkiew oni ubrani po cywilnemu suszą zebrane zboże i pakują w worki. Że też im się chce w tym upale. Trochę jest w tym z kalwinistycznego poglądu, że praca sama w sobie jest cnotą. A może pracowitości nauczyli się od Saksonów? Historia tych terenów jest niesamowicie pogmatwana.