Odwiedzamy muzeum filumenistyczne. Nie sądziliśmy, że istnieje aż tyle różnych typów pudełek zapałek. Poza zapałkami na wystawie wszelakie możliwe zapalniczki. Bardzo ciekawa ekspozycja, dla dzieciaków atrakcją jest możliwość układania własnych kompozycji z miliona zapałek... W drodze powrotnej zahaczamy o Czechy. Malutki i pięknie wyposażony zamek krzyżacki Bruntal zachwycił nas wnętrzami. Marzy nam się taka piękna jak ta należąca do Wielkiego Mistrza biblioteka. No i jeszcze jedna atrakcja tym razem kulinarna. Zatrzymaliśmy się na małe co nieco, tym co dostaliśmy na talerzach można by wyżywić wielopokoleniową rodzinę. Zresztą sami zobaczcie.



