poniedziałek, 5 września 2016

Obóz amerykańskiej armii w Remicourt

Belgowie kochają się w rekonstrukcjach bitew. Tym bardziej, że na terenie tego kraju było ich bez liku. Każda nawet najmniejsza miejscowość jest w stanie pochwalić się krwawym starciem do którego doszło na jej terenie w ciągu ostatnich kilkuset lat. Dziś jesteśmy w Remicourt, małej wiosce, która odegrała ważna rolę podczas słynnej batalii o Ardeny. Tu właśnie stacjonowały oddziały amerykanów. Mieszkańcom, wielbicielom militariów i historii udało się zgromadzić całą masę pamiątek. Począwszy od oczywistej w tym wypadku broni a skończywszy na takich szczegółach jak kanadyjskie bandaże  czy przyrządy chirurgiczne z lat czterdziestych. Organizatorzy imprezy zadbali nawet o takie szczegóły jak malowanie na łydkach dziewcząt odgrywających pielęgniarki kresek . Miały one podobnie jak w czasach wojny imitować pończochy. W związku z tym, że jedwab był masowo wykorzystywany do produkcji spadochronów nie można było sobie pozwolić, na luksus marnowania go na eleganckie pończochy. Dziewczyny wpadły więc na pomysł, że wzdłuż tylnej części łydek będą rysowały czarne kreski udające szwy pończoch, żeby dodać sobie nieco gracji.